We Włoszech, tak naprawdę, nikt nie zmarł z powodu korona wirusa

    

Dyrektor szpitala w Genui i prezydent Włoskiego Stowarzyszenia Do Spraw Infekcji zajmuje stanowisko wobec koronowirusa:

„Sytuacja jest trudna, bo ludzie nie rozumieją, o co tu chodzi – że jest to tylko wielkie zamieszanie, które się sztucznie wytwarza.

Wczoraj obejrzałem tych 11 zmarłych… To jest dla mnie bardzo smutne… Jestem chrześcijaninem i smuci mnie to, czasem nawet płaczę… Ale z tych 11 umarłych nikt nie zmarł na koronawirusa.

Jeden z nich umarł, bo miał zawał serca i grypę jednocześnie. Jeżeli znajduje się dzisiaj kogoś, kto umarł w domu – robi się pośmiertnie test i już zalicza się ten przypadek na konto koronawirusa. (przypisek: ponieważ wirusy korony nosimy w sobie prawie wszyscy, jak co roku, tyle tylko ze normalnie ich się nie szuka – nie robi się na nie testów. W tym roku zaczęto ich szukać – i oczywiście, znajdować).

Powinniście uważać, bo to już jest coś w rodzaju wojny. Trzeba być rozsądnym. We Włoszech nie zmarł NIKT na koronawirusa. Tutaj jest ciężka grypa, influenza – ale nic niebezpiecznego!

Również te 30 osób, które zmarły w Chinach – to była też normalna grypa.
– Jak się ma ze środkami ostrożności?
Co mamy robić?
– Wy nic nie musicie robić!! Jest tyle strachu! Te całe media… to jest śmieszne… niczego nie potrzeba, wystarczy myć ręce i to wszystko. To jest zupełnie normalna grypa, nic nadzwyczajnego. Znaleziono tyle przypadków, bo dokładnie tego szukano. Ludzie mogą być zupełnie spokojni. Tego wirusa jest naprawdę tak mało… nikt nie musi się obawiać, że to jest epidemia! Nikt na to nie umarł.
– Czy ludzie mają zostać w domu? Bo ludzie się boją… Czy mają normalnie pracować?

Ludzie są tak zaprogramowani… ty masz normalnie wykonywać swoją pracę.., nie blokujcie życia w waszym mieście… bo wy sami się wykończycie! Występowałem w programie telewizyjnym w Rzymie i mówiłem o tym, byłem w Mediolanie… problem nie istnieje. Oni wywołują strach, mówiąc codziennie o wirusie. Jeżeli myjesz ręce i nie wkładasz ich ciągle do ust, nie będziesz miał tego zaziębienia… To jest grypa. Jeżeli ciągle czegoś dotykasz i wkładasz ręce do ust, to dostaniesz grypę. Ale to jest normalna grypa.

Dlaczego jest pan jedynym lekarzem, który tak się wypowiada, jako dyrektor szpitala?
– Wszyscy się boją. Ci, którzy poszli na zewnątrz.. ci… lekarze boją się mediów. Ja tego sobie nie wymyśliłem, to mówią statystyki. Wirus występuje w 2%, a zapalenie płuc w 4% ! To jest o wiele poważniejsze niż wirus. Cały system (społeczny) się zawali, jeśli ludzie zawalą. Jedno jest zupełnie jasne i ważne: jeżeli macie grypę, nie biegnijcie od razu do szpitala, zostańcie w domu, grypa sama przejdzie. Nie zapychajcie szpitali z tego powodu, bo to jest błąd. Bo ten wirus do tej pory nikogo jeszcze nie zabił. Dziękuję.

Wypowiedź dyrektora kliniki:

Żródło: https://robertbrzoza.pl


ZOBACZ RÓWNIEŻ: