Filipiny pokryte popiołem wulkanicznym

Ponad 40 tysięcy mieszkańców już opuściło swoje domy

Popiół pokrył dosłownie wszystko, ulice, pola, dachy, drogi. Erupcje nasiliły się 15 stycznia. Kratery wyrzucają na razie tylko potężne chmury popiołu, ale mówi się, że lada dzień nastąpi być może wielka erupcja lawy.

Spodziewane są także przesunięcia płatów, płyt ziemi i trzęsienia. Ogólnie zagrożonych jest prawie milion mieszkańców. Ostatnia taka erupcja miała miejsce ponad 40 lat temu i niestety było dużo ofiar.

Wszyscy czekają na rozwój wypadków. Poniżej relacja SNN